[Ekskluzywnie] molodoy: "Na Majorze nie można się rozluźniać — czasem zdarzają się cuda"
- r1mmi
Interviews
23:49, 04.12.2025
![[Ekskluzywnie] molodoy: "Na Majorze nie można się rozluźniać — czasem zdarzają się cuda"](https://image-proxy.bo3.gg/uploads/news/366156/title_image/webp-030664a08efc8f6a308204f1faa39e17.webp.webp?w=960&h=480)
Cześć, molodoy! Gratulacje z okazji zwycięstwa. W dwóch meczach oddaliście tylko siedem rund. Jakie emocje temu towarzyszyły, jak to się stało?
Emocje są świetne, na sto procent, ponieważ wygraliśmy dwa mecze z rzędu. Ale nie można się rozluźniać na majorze — na majorze czasem zdarzają się cuda i nie chcemy znaleźć się w takich sytuacjach. Trzeba zawsze wchodzić w mecz super-silnym. Jeśli gdzieś się rozluźnisz — to już przeciwnik jest o rundę do przodu i musisz go gonić. Dlatego zawsze trzeba być maksymalnie skoncentrowanym.
Czy mieliście bootcamp przed majorem, czy przygotowywaliście się na miejscu, jak Falcons?
Mieliśmy bootcamp, pięć dni. Kilka dni było nieproduktywnych, ale pozostałe trzy były bardzo jakościowe. Złapaliśmy odpowiedni rytm przed majorem.

Dlaczego, twoim zdaniem, udało wam się tak łatwo pokonać NAVI na Nuke?
Szczerze — nie wiem. Może oni się nie obudzili, może my zagraliśmy zbyt dobrze. Trudno powiedzieć.
A dlaczego drugi mecz poszedł tak łatwo?
Nie wiem. Kilka razy dobrze zabiłem — może to coś dla nas znaczyło.
Czy czujesz dodatkową motywację z powodu choroby YEKINDARa, i że na tobie spoczywa większa odpowiedzialność?
Nie, tego nie ma. Po prostu gramy, wierzymy w siebie nawzajem i wierzymy w calla Follena. Cieszymy się grą nawzajem — i to chyba najważniejsze w Counter-Strike dla mnie osobiście: wiara w kolegę z drużyny.

Czy major wpływa na twój stan? Może jest nerwowość lub, przeciwnie, większa chęć pokazania się?
Nie, nie. Z natury jestem spokojnym człowiekiem. Lubię spokój, ale jednocześnie lubię grać agresywnie. To chyba moje plusy.
Powiedziałeś, że agresywna gra to twój plus. Jakie momenty w grze przynoszą ci największą satysfakcję, oprócz zwycięstw?
Chyba momenty, gdy zabijam — to przynosi satysfakcję. I gdy wygrywamy rundę — to też bardzo silne uczucie.
Czy zdarzają się sytuacje, gdy próbujesz zaskoczyć przeciwnika niestandardowymi decyzjami: overpiki, przestawienia? Na czym to się opiera — na przygotowaniu czy na odczuciach?
Zawsze próbuję zaskakiwać przeciwnika. Ale częściej to wynika z odczucia chwili. To gra sytuacji. Nie ma tak, że wszystko przygotowuję z góry. Raczej nie możesz przygotować jakiegoś ruchu i być pewnym, że zadziała. Dlatego wymyślam wiele rzeczy na bieżąco.

Na ile Fallen daje ci swobodę na mapie? Czy bierzesz udział w pre-roundowych callach?
Tak, biorę udział. Pytam, czy mogę zrobić to czy tamto. Procent szans, że dostanę zielone światło — chyba 95%. Czasem powiedzą „nie”, bo runda jest tak zbudowana, że lepiej nie ryzykować. I to jest normalne.
Czy masz ochotę zagrać przeciwko komuś konkretnemu w Stage 3? Albo pokonać kogoś w finale?
Absolutnie bez różnicy. Wchodzimy w każdy mecz z takim samym nastawieniem. Nie widzę sensu chcieć kogoś konkretnego — po prostu wychodzisz i cieszysz się z tego, co się dzieje.
Wasz następny mecz to starcie z G2. Będziecie się przygotowywać osobno, czy już jesteście gotowi?
Nie wiem — dopiero od ciebie się dowiedziałem, że gramy z G2. Zobaczymy, jak będziemy się przygotowywać.
Komentarze
Nadchodzące Topowe Mecze
Najnowsze topowe wiadomości







Brak komentarzy! Bądź pierwszym, który zareaguje